TURBO NA PUDLE BABY. ZNAKOMITY DEBIUT CZAPLI W POLSKIM MINI ROKU.

Od podium Bambini Racing zaczęło polski sezon kartingowy. Na pierwszej rundzie Rok Cup Poland na torze Awix Racing Arena w Toruniu wystartowało 9 zawodników z czego dwóch zupełnych debiutantów i dwóch w nowych kategoriach.

W kategorii Baby Rok drugi stopień podium wywalczył Kacper Turoboyski, który już od pierwszego dnia miał bardzo do dobre tempo. Po wygranym treningu oficjalnym ukończył kolejno heaty na 2 i 1 miejscu, a przedfinał i finał na 2, tym samym w klasyfikacji generalnej zawodów plasując się na 2 miejscu.

W Mini Rok wysokie 4 miejsce zajął debiutujący w tej kategorii w Polsce Franek Czapla. W silnie obstawionej jeżdżącymi poza granicami Polski kierowcami Franek znakomicie się odnalazł i po 5 „czasówce” uzyskiwał kolejno 7 i 3 miejsce w heatach i 7 oraz 4 miejsce w finałach, tym samym zajmując znakomite 4 miejsce w tej kategorii.

Kolejny z debiutantów to Jakub Kiwalski, który w Bambini Racing pojechał gościnnie. Dla Kuby były to pierwsze zawody w życiu po zrobieniu licencji. Debiut wypadł rewelacyjnie, bo pomimo drobnych problemów w heatach ostatecznie ukończył rywalizację w Baby Rok na miejscu 8.

W Baby Rok w barwach Bambini zobaczyliśmy jeszcze trzech kierowców: Antoniego Kosibę, Janka Grabowskiego, dla których nie był to szczególnie szczęśliwy weekend. Problemy podczas heatów, incydenty na torze, a w przypadku Janka awaria sprzętu pozbawiły ich możliwości rywalizacji o wyższe lokaty. Ostatecznie Antek ukończył rywalizację na miejscu 21, a Janek na 25. Trzeci z kierowców Baby Marcel Rudnicki debiutował w zawodach z odebraną niedawno licencją. Marcel to najmłodszy zawodnik w stawce Baby. W klasyfikacji generalnej uzyskał 24 pozycje ( w finale dojeżdżając na miejscu 22).

O wiekim pechu może powiedzieć Julian Śmiechowski, który od treningów miał tempo „na pierwszą piątkę” Mini. Po nie do końca udanej „czasówce” Julek w heatach odrabiał kilka pozycji, ale w drugim z nich w wyniku incydentu otrzymał wykluczenie i nie był w stanie powalczyć o wyższe lokaty podczas niedzielnych finałów. Ostatecznie skończył rywalizację na miejscu 18.

W „pokazach” wystąpiło dwóch kierowców: Tomek Cichoracki – znany już z rywalizacji w zeszłym roku oraz debiutant Antoni Szoszorek. Warto zaznaczyć, że bardzo dobre tempo prezentował Tomek, który rywalizował z doświadczonymi kierowcami nie odbiegając umiejętnościami i tempem. Antek to najmłodszy zawodnik Bambini, który zadebiutował właśnie na zawodach w Toruniu.