Za nami trzecia runda serii Rotax Max Challenge Poland. Tym razem odbyła się ona na Autodromie w Słomczynie. Cały weekend kierowcy Bambini Racing byli bardzo szybcy walcząc o czołowe lokaty jednak ostateczny wynik pozostawił nam lekki niedosyt. Nie można bowiem powiedzieć, że szczęście nam dopisywało.

Najwyższą lokatę uzyskał Maksymilian Obst, który rywalizację w Słomczynie w kategorii Mini Max ukończył ostatecznie na miejscu drugim, a tym samym zmniejszył stratę w klasyfikacji generalnej do lidera do 27 punktów.

Miejsce czwarte w tej samej kategorii uzyskał Kacper Turoboyski, który pomimo najlepszego tempa z całej stawki nie miał szczęścia w heatach i brał udział w kilku incydentach, które uniemożliwiły mu walkę o podium. Na uwagę zasługuje finał w wykonaniu Kacpra, który to z ostatniej pozycji po przedefinale finał zakończył na miejscu 3 tym samym wyprzedzając w jednym biegu 16 zawodników. Kacper w „generalce” stracił pozycję lidera i traci aktualnie do niego 9 pkt.

Wyjątkowo pechowo zakończył się weekend dla Maksyma Burczenika, który pomimo bardzo szybkiego tempa w wyniku najpierw wykluczenia, a później defektu sprzętu nie ukończył finału. Skończył on rywalizację na miejscu 15 i tym samym spadł o jedno oczko w klasyfikacji generalnej. Aktualnie znajduje się na miejscu 5 tracąc do lidera 73 pkt.

W kategorii Micro Max Antoni Derebecki dojeżdża na miejscu 5, a Antoni Kosiba na miejscu 6 – jest to tym samym najwyższa lokata jaką uzyskał młody kierowca z Poznania. Tempo obydwu kierowców pokazało jednak, że będą się oni liczyć w walce o podium już na najbliższych zawodach, które odbędą się już za kilka dni w Słomczynie. W „generalce” Micro Max zajmują oni pozycje: 
Antek Kosiba P6, a Antek Derebecki P9.

W kategoriach pokazowych zobaczyliśmy Szymona Jankowskiego oraz debiutującego w Rotax-ie, a znanego doskonale z serii Rok Cup Poland Wiktora Stalmacha. Dla obydwu młodych kierowców każdy z wyjazdów był doskonałym treningiem i początkiem rywalizacji na torze jako wstępu do kategorii licencjonowanej.

W Słomczynie w najmłodszej kategorii Baby Challenge zadebiutował również Marcel Burczenik, który stawia swoje pierwsze kroki w kartingu wyczynowym.