W drugiej rundzie Rotax Max Challenge Poland udział wzięło 6 kierowców Bambini Racing.

W kategorii Mini Max drugie miejsce zajął Kacper Turoboyski, co umocniło go w klasyfikacji generalnej na pozycji lidera z przewagą 35 punktów do drugiego kierowcy.

Miejsce trzecie uzyskał debiutujący w Bambini Racing Maksym Burczenik, który tego weekendu był zdecydowanie najszybszym zawodnikiem. Po bardzo dobrej czasówce szczęście opuściło go w jednym z heatów i ostatecznie do finału pierwszego wystartował z miejsca 9. Dwa niedzielne finały to niesamowita jazda i wyprzedzanie rywali, które pozwoliły dojechać mu w finale 2 na pozycji v-ce lidera. W klasyfikacji generalnej Maksym znajduje się na miejscu 4.

Maks Obst po jednym z heatow, w którym wypadł z toru drugą rundę kończy na miejscu 4, a w klasyfikacji generalnej pozostaje na pozycji drugiej.

W kategorii Micro Max 6 pozycję uzyskał Antoni Derebecki, a zdecydowanie największym pechowcem weekendu, a przy tym najbardziej widocznym i szybkim zawodnikiem był Antek Kosiba. Antoni w czasówce uzyskał 7 pozycję, a w pierwszym hecie był 8. Heat drugi to pech Antka, gdyż został wypchnięty z toru. W ostatnim wyścigu kwalifikacyjnym Antek dojeżdża na miejscu 3. 
Suma punktów daje mu jednak dopiero 10 pozycje do startu w finale pierwszym, w którym po raz kolejny wypada z toru biorąc udział w incydencie na starcie. Jednakże finał drugi zdecydowanie należy do Antka z pozycji 14 bowiem dojeżdża on na miejscu 5 wyprzedzając 9 rywali. Ostatecznie Antek uzyskał w zawodach 7 miejsce, a w „generalce” znajduje się na miejscu 8.

Zdecydowany „Mistrz Pokazów” ? tego weekendu to Szymon Jankowski. Z wyjazdu na wyjazd Szymon przyspieszał i robił coraz lepsze czasy kończąc niedzielne sesje z czasem 51.10 i stratą niecałej sekundy do zawodników regularnej kategorii Micro Max.