Za nami inauguracyjna runda Rok Cup Poland. Niestety kierowcy Bambini Racing w większości nie mogą zaliczyć tego weekendu do udanych.

W kategorii Baby Rok wystartowało aż 6 naszych kierowców. Zdecydowanie najlepsze tempo miał tego weekendu Janek Grabowski, który uzyskał 2 czas w treningu oficjalnym oraz regularnie znajdował się w Top 5 w trakcie heatów. Niestety problemy techniczne spowodowały, że Janek nie ukończył przedfinału skutkiem czego do finału Baby Rok wystartował on z ostatniej pozycji. W finale jednakże Janek wyprzedził aż 11 zawodników i dojechał na miejscu 7. Na tym samym 7 miejscu Janek został sklasyfikowany w „generalce” pierwszej rundy.

Praktycznie podobne tempo miał tego weekendu Jakub Kiwalski, który również znajdował się w „okolicach” TOP 5. Niestety tego weekendu szczęście nie dopisywało Kubie i w związku z incydentami na torze w klasyfikacji generalnej uzyskał ostatecznie 9 pozycje.

Incydenty na torze, kary za zderzak, który tym razem spadał podczas okrążeń formujących:( pozbawiły możliwości walki o wyższe pozycje Antka Kosibę i Marcela Rudnickiego. Zajęli oni odpowiednio 18 i 13 miejsce, nie kończąc biegów finałowych.

Znakomite debiuty w Baby Rok zanotowali Tomek Cichoracki, który zakończył rywalizację na 15 miejscu oraz Mikołaj Gawlikowski, który był 19, ale podczas tych zawodów pokazał, że szybko będzie się zbliżał do TOP10 w trakcie tego sezonu:)

Kacper Turoboyski w kategorii Mini Rok skończył zawody na pozycji 15 i zdecydowanie nie był to jego weekend:( Słaba pozycja w czasówce, słabsze tempo oraz incydenty na torze w środku stawki spowodowały, że Kacper nie mógł powalczyć tego weekendu o więcej.

W pokazach wystartowali Antoni Szoszorek oraz Wiktor Stalmach. Byli oni widoczni w stawce Baby Rok prezentując dobre tempo i wypracowane podczas treningów umiejętności.

Kolejna runda Rok Cup Poland już za miesiąc w Starym Kisielinie.